202002.04
Off
0

Oświadczenia spadkowe

CZY WARTO INTERESOWAĆ SIĘ SPADKOBRANIEM?

Na co powinien zwrócić uwagę spadkobierca, gdy dowie się o tytule swego powołania do spadku po zmarłej osobie bliskiej.

Na początku przede wszystkim należy ustalić, czy zmarły pozostawił ważny testament. Jeśli to zrobił i wskazał w testamencie swojego spadkobiercę lub spadkobierców, to decydujące znaczenie ma treść istniejącego testamentu. Dziedziczenie testamentowe wyprzedza bowiem dziedziczenie ustawowe. Spadkodawca w sporządzonym przez siebie testamencie może nawet pominąć swoją rodzinę i cały swój majątek przepisać osobie obcej. Wówczas zstępni spadkodawcy (czyli jego dzieci i ew. wnuki, jeżeli dzieci zmarły wcześniej), małżonek i rodzice spadkodawcy są uprawnieni z tytułu zachowku.

Jeżeli zmarły spadkodawca nie pozostawił testamentu następuje dziedziczenia ustawowe, wg. reguł określonych w przepisach art. 931 i nast. kodeksu cywilnego. Wówczas dziedziczymy tylko wtedy, gdy jesteśmy w gronie tzw. spadkobierców ustawowych. W pierwszej kolejności powołane są do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.

Jeśli któreś dziecko spadkodawcy zmarło wcześniej – przed spadkodawcą – to udział w spadku, który by takiemu dziecku przypadał, przechodzi na jego zstępnych (potomków – wnuków spadkodawcy) w częściach równych.

Były małżonek spadkodawcy (rozwiedziony) nie dziedziczy. Można go jednak uwzględnić w testamencie. Nie dziedziczy również małżonek pozostający w sądowej separacji.

W przypadku, gdy spadkodawca nie miał dzieci, a tylko małżonka, małżonek ten nie dziedziczy całości spadku, natomiast obok niego do spadku dochodzą rodzice spadkodawcy, a jeżeli rodzice (lub jedno z nich) nie dożyli otwarcia spadku – rodzeństwo spadkodawcy i ich zstępni.

Możliwe jest również dziedziczenie ustawowe po zmarłym wnuku przez jego dziadków. W sytuacji, kiedy spadkodawca zmarł będąc stanu wolnego (w chwili śmierci nie miał małżonka), nie pozostawił on też zstępnych (dzieci i wnuków) i nie miał również rodzeństwa i ich zstępnych, to dziadkowie zmarłego spadkodawcy dziedziczą spadek w częściach równych. Jeśli któreś z dziadków zmarło wcześniej, zanim zmarł wnuk, wtedy udział w spadku takiego nieżyjącego już dziadka przechodzi na jego zstępnych (potomków).

Pasierb spadkodawcy, czyli dziecko jego małżonka też może zostać spadkobiercą ustawowym. Warunkiem dziedziczenia przez pasierba jest, aby w chwili śmierci spadkodawcy nie było już przy życiu: małżonka spadkodawcy i krewnych spadkodawcy: rodziców, rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa, dziadków i ich zstępnych. Ponadto, w chwili śmierci spadkodawcy dziedziczący po nim pasierb musi być sierotą. Zgodnie bowiem z art. 934 kodeksu cywilnego żadne z rodziców pasierba nie może już żyć w chwili śmierci spadkodawcy.

Wreszcie, w sytuacji kiedy brak jest wymienionych wyżej spadkobierców – czyli małżonka spadkodawcy, jego krewnych, pasierbów – to spadek w całości przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, a jeżeli ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy w Polsce nie da się ustalić albo jego ostatnie miejsce zamieszkania znajdowało się za granicą, spadek przypada Skarbowi Państwa jako spadkobiercy ustawowemu.

Może nam się wydawać, że po śmierci osoby nam bliskiej nie trzeba już nic robić, bo np. zmarły nie miał majątku. Jednak, czy aby na pewno nie miał on za życia długów?! Po upływie 6 miesięcy i braku testamentu spadkodawcy, następuje dziedziczenie ustawowe i wówczas wierzyciele mogą zwrócić się do spadkobierców o spłatę długów zmarłego. Te długi ustalony spadkobierca ustawowy (spadkobiercy ustawowi), musi spłacać również z własnego majątku, jeżeli złożył on oświadczenie o przyjęciu spadku. Może też próbować skutecznie uchylić się od skutków braku złożenia w terminie odpowiedniego oświadczenia w zakresie spadkobrania. Trzeba pamiętać, że jeśli odrzucamy spadek, to dziedziczą go wówczas nasze dzieci, ew. wnuki.

Po śmierci osoby nam bliskiej, po której dziedziczymy z ustawy, może zdarzyć się, że w ciągu 6 miesięcy od dowiedzenia się o tej śmierci nie złożymy żadnego oświadczenia w przedmiocie przyjęcia lub odrzucenia spadku.

Jeżeli spadek, który dziedziczymy nie jest obciążony długami, to prawdopodobnie problemu nie będzie. Gorzej, jeżeli spadkodawca pozostawił nam nie tylko majątek ale i długi. Po upływie 6 miesięcy od daty zgonu lub od daty dowiedzenia się o śmierci bliskiej osoby (zwłaszcza w tzw. dziedziczeniu ustawowym, kiedy brak jest testamentu), spadek nabywamy wraz z jego aktywami i pasywami (długami). W takiej sytuacji jesteśmy zobowiązani do spłacania zobowiązań, które za życia miał spadkodawca.

Zgodnie z treścią art. 1019 kodeksu cywilnego „jeżeli oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku zostało złożone pod wpływem błędu lub groźby stosuje się przepisy o wadach oświadczenia woli.” W takiej więc sytuacji istnieje możliwość uchylenia się od skutków prawnych braku złożenia w terminie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. Takie oświadczenie składa się przed sądem. Aby było ono przyjęte i zatwierdzone przez sąd, trzeba udowodnić, że brak przedmiotowego oświadczenia nastąpił z powodu błędu lub groźby.

Błąd to najczęściej mylne wyobrażenie, że w spadku brak jest długów lub, że długi te są małe. Trzeba więc sąd przekonać, że gdyby nie zaistniały błąd (tzw. błąd istotny), co do przedmiotu spadku (masy spadkowej), to na pewno w terminie złożylibyśmy stosowne oświadczenie. Błąd może być też wywołany podstępnie przez inną osobę. Uprawnienie w zakresie uchylenia się od błędu wygasa po upływie roku od jego wykrycia.

Groźba, z powodu której nie złożyliśmy stosownego oświadczenia woli, musi być bezprawna i rodzić w nas obawę, że grozi nam lub innej osobie poważne niebezpieczeństwo majątkowe lub osobiste.

Oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku oraz jego forma.

Zgodnie z treścią art. 1015 § 1 kodeksu cywilnego: „oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania. Brak oświadczenia spadkobiercy (o prostym przyjęciu spadku lub z dobrodziejstwem inwentarza albo o odrzuceniu spadku) w tym terminie jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

Na podstawie art. 1018 § 3 kodeksu cywilnego, oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku składa się przed sądem lub przed notariuszem. Można je złożyć ustnie lub na piśmie z podpisem urzędowo poświadczonym. Oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku złożone pod warunkiem lub z zastrzeżeniem terminu jest nieważne.

Jak złożyć oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku i jaka jest jego treść?

Spadkobierca może złożyć oświadczenie w sądzie rejonowym właściwym dla swojego miejsca zamieszkania lub pobytu, jak również przed każdym notariuszem. Zarówno sąd, jak i notariusz mają obowiązek przesłać niezwłocznie takie oświadczenie wraz z załącznikami do sądu spadku, czyli sądu rejonowego wyłącznie właściwego miejscowo w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku, ustalonego według ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy. Dodatkowo oświadczenie takie można złożyć także w sądzie spadku w toku postępowania o stwierdzenie nabycia spadku.

Jeżeli oświadczenie będzie składane ustnie, to wówczas sporządza się z takiego oświadczenia protokół. Protokół sporządza notariusz w formie aktu notarialnego, natomiast wymagane dane, załączniki i treść oświadczenia określa art. 641 kodeksu postępowania cywilnego.

Należy więc podać:

– imię i nazwisko spadkodawcy, datę i miejsce jego śmierci i miejsce jego ostatniego zamieszkania,

– tytuł powołania jej do spadku osoby, która składa oświadczenie,

– treść złożonego oświadczenia.

Przepis wymaga również, aby składający oświadczenie zadeklarował, czy wie o jakichkolwiek testamentach zmarłego, choćby nawet uważał, że są one nieważne oraz wskazał miejsce przechowywania tych testamentów. Ponadto składający oświadczenie powinien w protokole wymienić innych – znanych mu – spadkobierców ustawowych osoby zmarłej, w tym podać ich imiona, nazwiska i miejsce zamieszkania.

Składając to oświadczenie należy złożyć oryginał odpisu aktu zgonu spadkodawcy albo prawomocne orzeczenie sądowe o uznaniu za zmarłego.

Decydując się jedynie na formę pisemną oświadczenia spadkowego trzeba pamiętać, że w tym przypadku podpis osoby składającej przedmiotowe oświadczenie musi zostać urzędowo poświadczony. Chodzi o potwierdzenie, że oświadczenie zostało złożone i podpisane przez daną osobę i od niej rzeczywiście pochodzi. Na takim dokumencie, zawierającym oświadczenie spadkobiercy i jego podpis, umieszcza się następnie klauzulę stwierdzającą własnoręczność podpisu wskazanej osoby.

Podpis może zostać urzędowo poświadczony przez notariusza i nie ma w tym względzie ustawowego wymogu, aby oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku miało być złożone w formie aktu notarialnego.

Powyższe uwagi to jedynie kropla w morzu zagadnień, które powstają z chwilą śmierci osoby fizycznej. Spadkobranie, to bowiem często długi i żmudny proces oraz następujące po sobie zdarzenia. Wiele powstałych z tego tytułu sytuacji może nas niemiło zaskoczyć i rozczarować. Przy jakimkolwiek dziedziczeniu zaangażowany jest sąd lub notariusz, a także urząd skarbowy (w zakresie obowiązku z tytułu podatku od spadku). Może się okazać, że jest wiele formalności do wykonania, trzeba spłacać zobowiązania zmarłego i ujawniać w rejestrach lub aktach publicznych skutki dziedziczenia. Będzie nas to wówczas mocno absorbowało, a także stresowało. Stąd też, jak tylko dowiemy się o śmierci jakiejś osoby nam bliskiej, z którą za życia nawet nie utrzymywaliśmy szczególnych osobistych kontaktów, to lepiej nie lekceważmy tego faktu. W pierwszej kolejności radzę udać się do prawnika po wszystkie, niezbędne informacje w zakresie dziedziczenia.